Szukasz informacji o nowych twarzach w drugim sezonie „The Last of Us” od HBO? Z tego tekstu dowiesz się, jakie postacie z gier wrócą na ekran i kogo zagrają nowi aktorzy. Poznasz też parę istotnych różnic między serialem a „The Last of Us Part II”, które mocno zmieniają odbiór historii.
Kogo z gier Naughty Dog zobaczymy w 2. sezonie „The Last of Us”?
Drugi sezon serialu rozwija wątki z gry The Last of Us Part II, ale robi to po swojemu. Twórcy biorą postacie znane z konsoli, dopisują im dodatkowe sceny i próbują wypełnić luki, które w oryginale istniały tylko w notatkach czy krótkich dialogach. Dzięki temu część bohaterów, o których gracze wiedzieli niewiele, dostanie teraz pełnoprawne wątki.
Serial wraca oczywiście do Ellie i Joela, którzy po wydarzeniach z pierwszej części żyją w społeczności Jackson. To właśnie tam pojawi się większość znanych z gry postaci drugoplanowych. Na pierwszy plan wysunie się też Abby, której decyzje i motywacje stoją za całym konfliktem w Part II. W wersji HBO już od początku mocno wyjaśnia ona swoje powody, co ustawia emocje widza zupełnie inaczej niż w grze.
Eugene
Największą zmianą będzie pojawienie się na ekranie Eugene’ahodowlą niedozwolonych substancji, ale nigdy nie miał okazji spotkać go osobiście.
W serialu HBO Eugene ma już konkretną twarz. Zagra go Joe Pantoliano, znany z filmów „Matrix” czy serialu „Rodzina Soprano”. Craig Mazin i Neil Druckmann zapowiedzieli, że jego historia zostanie rozbudowana na podobnej zasadzie, jak w pierwszym sezonie rozwinęli wątek Billa i Franka. To oznacza więcej scen z życiem w Jackson, pokazanie relacji Eugene’a z Ellie i Diną oraz dokładniejsze tło dla ich wyprawy do wspomnianego laboratorium.
Seth
Kolejną znajomą twarzą dla graczy jest Seth, czyli barman z Jackson. W grze zapamiętano go głównie z jednej, bardzo napiętej sceny w barze. Doszło tam do konfliktu z Ellie, który mocno podkreślał napięcia w społeczności oraz to, jak ludzie patrzą na orientację bohaterki.
W serialu Setha zagra Robert John Burke, którego widzowie mogą kojarzyć z filmu „Czarne bractwo. BlacKkKlansman”. Obecność doświadczonego aktora sugeruje, że HBO wykorzysta tę postać nie tylko jako epizod. Można spodziewać się, że bar w Jackson stanie się ważnym miejscem dla kilku konfliktów obyczajowych i pokaże, jak wygląda codzienność ludzi, którzy starają się utrzymać pozory normalnego życia w świecie po pandemii grzyba.
Kat
Warty uwagi jest też powrót Kat, czyli dawnej sympatii Ellie. W grze jej obecność sprowadzała się właściwie do wzmianek w dialogach i krótkich sugestii, że Ellie miała z nią burzliwą przeszłość, zanim związała się z Diną. Serial ma szansę wypełnić tę lukę i pokazać, jak nastolatki próbowały budować relacje w oblężonym Jackson.
Kat zagra Noah Lamanna, aktor znany m.in. z „Dream Scenario”. Dzięki temu Ellie zyska bardziej rozbudowaną historię emocjonalną, która pokaże drogę od młodzieńczego romansu, przez związek z Diną, aż po pragnienie zemsty. To może mocno wzmocnić odbiór scen, w których bohaterka podejmuje skrajne decyzje – widz zobaczy, co ryzykuje i co zostawia za sobą.
Jakie nowe postacie stworzy HBO tylko dla serialu?
Oprócz bohaterów znanych z gier Naughty Dog, w drugim sezonie pojawi się kilka zupełnie nowych postaci. To ruch, który serial stosował już wcześniej. Bill i Frank dostali własny, zamknięty epizod, który wykraczał poza to, co znali gracze. Teraz podobne podejście czeka drugoplanowych bohaterów osadzonych wokół Abby, Ellie oraz społeczności Jackson.
Twórcy ujawnili na razie tylko imiona części tych nowych postaci, bez dokładnych opisów. Wiadomo jednak, kto się w nie wcieli, co pozwala domyślać się, jak może wyglądać ich rola w historii.
Nowe twarze z obsady
W drugim sezonie zobaczymy między innymi Alannę Ubach, kojarzoną z serialu „Euforia”, oraz Bena Ahlersa z „Pozłacanego wieku”. Ich bohaterowie nie występowali w grach, więc scenarzyści mają tu sporo swobody. Mogą dodać członków społeczności Jackson, ludzi z grup Abby lub postacie, które pokażą konsekwencje przemocy poza główną linią fabularną.
Obsadę uzupełnia też Hettienne Park, znana z „Hannibala”. Jej doświadczenie w mroczniejszych produkcjach może przełożyć się na postać związaną z konfliktami w Seattle, np. po stronie Wilków albo Serafitów. W materiałach promocyjnych podkreślano już, że wojna dwóch frakcji w Seattle będzie jedną z najmocniejszych części sezonu, więc nowe twarze prawdopodobnie mocno wtopią się w ten konflikt.
Jaką rolę mają nowe postacie w historii?
Craig Mazin i Neil Druckmann przyznali w wywiadzie dla „Variety”, że forma serialu pozwala im dopracować wątki, które w grze zostały tylko zasugerowane. W Part II gracz znajdował notatki opisujące losy anonimowych osób, czytał listy, oglądał zdjęcia. Te poboczne historie budowały klimat świata, ale rzadko stawały się pełnoprawnymi wątkami fabularnymi.
Teraz część z nich ma szansę zamienić się w konkretne postacie. Nowi bohaterowie mogą reprezentować ludzi, których historie w grze poznawaliśmy wyłącznie z papierowych śladów. Dzięki temu widz zobaczy, jak fragmentaryczne opowieści z notatek stają się żywym elementem akcji i pokazują, że ofiar przemocy jest znacznie więcej niż tylko te kluczowe dla Ellie i Abby.
Mazin i Druckmann mówią wprost, że lubią brać „małe historie z notatek” i zamieniać je w pełne odcinki, tak jak zrobili to z Billem i Frankiem.
Jak zmieni się Ellie i jej otoczenie w 2. sezonie?
W „The Last of Us Part II” Ellie ma około 19 lat. Jest młodą kobietą, która wchodzi w dorosłość, ale wciąż nosi w sobie traumy z dzieciństwa i drogę przez Stany z Joelem. Serialowa Ellie, grana przez Bellę Ramsey, według wielu widzów nadal zachowuje się jednak jak nastolatka. To celny zarzut części fanów, którzy oczekiwali wyraźniejszego przeskoku emocjonalnego między sezonami.
W drugim sezonie relacje Ellie w Jackson mają dostać więcej miejsca. Pojawi się Dina (grana przez Isabelę Merced), rozbudowana zostanie przeszłość z Kat, a także kontakty z takimi postaciami jak Seth czy Eugene. Dzięki temu widz lepiej zobaczy codzienność bohaterki przed tym, zanim w jej życie wchodzi Abby i wszystko rozpada się w jeden dzień.
Ellie, Dina i Kat
W grze napięcia uczuciowe Ellie odsłaniano stopniowo. Gracz poznawał jej przeszłość z Kat tylko z rozmów, a relacja z Diną rozwijała się na oczach odbiorcy w wyprawie przez Seattle. Serial może zbudować te zależności inaczej, pokazując dłuższy okres wspólnego życia w Jackson, imprezy w barze Setha, treningi patroli czy rozmowy w laboratorium Eugene’a.
Takie podejście zmienia ciężar emocjonalny całej historii. Gdy Ellie wybierze zemstę, widz lepiej zrozumie, z czego rezygnuje: z miłości, z przyjaźni, z namiastki normalności. To sprawia, że każda kolejna decyzja w drodze do Seattle boli bardziej, bo nie jest już przygodą wojowniczki, tylko serią wyborów osoby, która miała co stracić.
Relacja z Joelem
Jednym z najbardziej komentowanych elementów adaptacji jest sposób, w jaki serial pokazał rozmowę Ellie i Joela o wydarzeniach z finału pierwszego sezonu. W grze między konfrontacją a sceną „I don’t know if I can ever forgive you for that… but I would like to try” mija kilka miesięcy. Ten czas wypełniają napięcie, milczenie, próby uników i bolesne dojrzewanie do rozmowy.
W serialu HBO te momenty sklejono w jedną scenę. Ellie upewnia się, że Joel ją okłamał, po czym kilkanaście sekund później wypowiada słowa o próbie wybaczenia. To kompresuje wszystkie skomplikowane emocje do jednej rozmowy i sprawia, że następnego dnia, gdy dochodzi do śmierci Joela, widz nie odczuwa tak silnie utraty „ostatnich wspólnych miesięcy”. W Part II fakt, że Ellie dopiero co zdecydowała się dać mu drugą szansę, wzmacniał ból po jego odejściu.
W grze wiele między Ellie a Joelem pozostaje w niedopowiedzeniach. Serial częściej wybiera łzy, długie dialogi i dosłowne tłumaczenie emocji.
Abby i świat poza Jackson – co jeszcze wiemy o drugim sezonie?
W centrum drugiego sezonu stoi Abby, grana przez Kaitlyn Dever. To jej pojawienie się w Jackson uruchamia główny konflikt. W grze Naughty Dog długo nie zdradzało odbiorcy jej pełnej motywacji. Gracz najpierw nienawidził, a dopiero później musiał wcielić się w nią i zobaczyć świat z jej perspektywy.
Serial wybiera inną drogę. Już w scenie z Joelem Abby „gada, gada i gada”, dokładnie wyjaśniając, dlaczego robi to, co robi. Ekspozycja została napisana tak, żeby widz nie poczuł się zagubiony. To sprawia, że trudniej poczuć tę dziką, bezpodstawną nienawiść, którą w grze odczuwało się razem z Ellie w pościgu za zabójczynią.
Wilki i Serafici
Jednym z mocniejszych elementów 2. sezonu ma być pokazanie wojny frakcji w Seattle. Wilki (WLF) i Serafici to dwie grupy, które w grze walczyły o kontrolę nad miastem, a ich konflikt stanowił tło dla drogi Abby. Serial ma szansę rozwinąć ich historię. Twórcy już chwalili się scenami pokazującymi dwie społeczności, które w inny sposób próbują poradzić sobie z upadkiem cywilizacji.
Tutaj przyda się rozbudowana obsada: Hettienne Park, Alanna Ubach czy Ben Ahlers mogą wcielić się w członków tych frakcji, dając im wyraźniejsze twarze. W grze większość Wilków i Serafitów pozostawała bezimienna. Byli przeciwnikami spotykanymi w kolejnych strzelaninach. Serial może przekuć ich w pełne postacie, co doda wojnie w Seattle ludzkiego wymiaru.
Produkcja, odcinki i powroty znajomych bohaterów
Drugi sezon „The Last of Us” będzie liczył siedem odcinków. Pierwszy ma trafić na antenę 13 kwietnia 2025 roku, a finałowy zaplanowano na 25 maja 2025 roku. To krótsza forma niż w wielu innych serialach HBO, ale twórcy przekonują, że pozwala im skupić się na najbardziej istotnych momentach fabuły bez zapychania sezonu wypełniaczami.
Oprócz nowych twarzy wrócą też znani aktorzy: Pedro Pascal jako Joel, Bella Ramsey jako Ellie, a także Gabriel Luna, Rutina Wesley, Young Mazino, Isabela Merced i Danny Ramirez. Pierwszy sezon przyniósł produkcji osiem statuetek Emmy oraz nagrody Gildii Aktorów, Reżyserów i Scenarzystów. Taka baza pozwala drugiemu sezonowi celować wysoko – nawet jeśli część decyzji fabularnych nie przypadnie do gustu najbardziej przywiązanym do gier fanom.
Jak nowe postacie wpłyną na odbiór historii?
Drugi sezon „The Last of Us” budzi skrajne reakcje już na etapie zapowiedzi. Z jednej strony obsada jest mocna, scenografia nawiązuje wiernie do lokacji z gier, a HBO inwestuje w produkcję ogromne środki. Z drugiej fani gier zwracają uwagę na utratę subtelności, nadmiar dialogów i spłycenie części emocji, które w Part II budowały cisza, obraz i muzyka.
Rozbudowanie takich postaci jak Eugene, Seth czy Kat ma jednak jedną dużą zaletę: świat The Last of Us przestaje kręcić się wyłącznie wokół Ellie i Joela. Widz lepiej widzi, że każda śmierć w tej historii to czyjś przyjaciel, ukochany lub rodzic. A to sprawia, że nawet najmniejsza scena z nową postacią może nagle okazać się jedną z tych, które najbardziej zapadną w pamięć.
Właśnie dlatego warto przyglądać się nowym twarzom w obsadzie. To one często niosą na sobie emocje, których w grze mogliśmy się tylko domyślać, przeglądając stare zdjęcia i porzucone notatki w zrujnowanych budynkach Jackson i Seattle.